Co mówić, by dzieci nas słuchały

Dziecko nie zawsze z chęcią słucha twoich próśb, poleceń i zakazów? Wbrew pozorom dziecko nie chce zrobić ci na złość swoim nieposłuszeństwem. Nie słucha, bo ma ku temu ważny powód. Sprawdź, jaki!

(opracowane przez  Beatę Płażewską, psycholog dziecięcy, Uniwersytet Wrocławski 2014)

9 powodów, dla których kilkulatek jest nieposłuszny

1. „Chcę decydować o sobie”. Każdy pragnie mieć wpływ na własne życie, przedszkolak też. „Głuchnięcie” jest jedną z metod walki o niezależność („A właśnie, że nie założę zielonych sztruksów/namaluję słoneczko na ścianie”) – dzięki temu choć przez chwilę może się czuć panem swego losu. Najbardziej przekorne bywają dzieci, które rzadko decydują o swoich sprawach. Te, które ciągle coś muszą i którym wciąż czegoś nie wolno.
2 . „Wszystko mi wolno”. Dzieci, którym w ogóle nie wyznacza się granic, próbują zaprowadzić własne porządki.
3. „Sprawdzam!”. Nie ma co się czarować: my, rodzice, bywamy szalenie niekonsekwentni: raz każemy dziecku sprzątać zabawki, zanim pójdzie spać, innym razem sprzątamy za nie (bo będzie szybciej) albo jesteśmy zbyt zmęczeni, żeby w ogóle zawracać sobie tym głowę. Ignorując nasze polecenia, malec sprawdza, czy zakaz lub nakaz jest nadal aktualny.
4. „Halo, tu jestem!”. Smyk woli, gdy się na niego złościsz, niż gdy w ogóle nie zwracasz nań uwagi. Czasem robi na przekór, bo chce być zauważony. Bywa, że dziecko robi coś, czego nie powinno (np. gasi światło w łazience, w której kąpie się tata), żeby sprowokować nas do zabawy („Jeśli tata wyjdzie z wanny i zacznie mnie gonić, będzie fajnie”.)
5. „Ale o co chodzi?”. Zdania w rodzaju: „Masz być grzeczny” , „Nie rozrabiaj u babci” czy „Posprzątaj pokój” tylko dla nas, dorosłych, są oczywiste. Dla kilkulatka niekoniecznie („Przecież ja jestem grzeczny, tylko sprawdzam, jaki dźwięk powstanie, gdy uderzę wieszakiem w kaloryfer!”). Czasem dziecko nie rozumie dlatego, że zamiast powiedzieć konkretnie, o co ci chodzi („Pozbieraj klocki do pudełka”), zalewasz je potokiem słów albo wściekasz się. Inna sprawa, że my sami czasem nie do końca wiemy, dlaczego „czepiamy się” dziecka: może być tak, że jesteśmy zdenerwowani, bo coś nie wyszło nam w pracy – a obrywa malec.
6. „Bo ja właśnie…” Zajęty zabawą przedszkolak może naprawdę cię nie dosłyszeć. Jest tak pochłonięty lepieniem płaszczki z plasteliny albo karmieniem pluszowej foki, że nic do niego nie dociera. „Zawiesić się” może także wówczas, gdy jest zamyślony albo czemuś się przygląda. Dorosłym przecież także to się zdarza.
7. „Dobrze, ale za chwilę”. My, rodzice, uważamy często, że każde nasze polecenie powinno zostać wykonane już, teraz, natychmiast. A małe dziecko potrzebuje nieraz dłuższej chwili, żeby „zaskoczyć” i odpowiednio zareagować.
8. „Chciałbym, ale to takie trudne”. Niektóre zadania po prostu przekraczają możliwości przedszkolaka. Gdy się ma zaledwie kilka lat, mnóstwo energii i ciekawości świata, naprawdę nie da się przez dłuższy czas usiedzieć grzecznie w miejscu ani wrócić ze spaceru w idealnie czystym ubranku 🙂
9. „Mam chore uszy”. Czasem problem jest natury medycznej. Jeśli smyk chorował na zapalenie ucha, ma powtarzające się katary, śpi z otwartą buzią, siada blisko telewizora, trzeba koniecznie zabrać go do laryngologa.

12 rad, które na pewno się przydadzą

(źródło : Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” Adele Faber, Elaine Mazlish (Media Rodzina). 1993, Ja)k być rodzicem jakim zawsze chciałeś być?” Adele Faber, Elaine Mazlish (Media Rodzina) 2015

1. Spraw, by malec cię zauważył. Zawołaj go po imieniu, kucnij obok, spójrz mu w oczy. Możesz także wziąć go za ręce. Warto to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy dziecko jest rozzłoszczone, przestraszone albo płacze.
2. Mów konkretnie. Maluch powyciągał z szafy wszystkie buty? Zamiast mówić: „Masz być grzeczny!” czy „Znowu narozrabiałeś?”, powiedz: „Miejsce butów jest w szafce. Powkładaj je tam, proszę”. Zamiast nakazywać: „Posprzątaj swój pokój”, poproś: „Pozbieraj klocki i ustaw wszystkie samochody na półce”. Proste, jednoznaczne i konkretne komunikaty łatwiej jest dziecku zrozumieć i zapamiętać. A jeśli trzeba malcowi przypomnieć, co ma zrobić, wystarczy jedno słowo: „Klocki!” – to zadziała lepiej niż długie kazanie.
3. Staraj się nie przesadzać ze słowem „nie”. Zamiast mówić: „Nie hałasuj”, lepiej powiedzieć: „Mów ciszej, proszę”.
4. Zachęcaj. Perspektywa przyjemnego zajęcia („Jeśli szybko posprzątasz zabawki, będziesz mogła pobawić się w wannie dinozaurami”) działa zazwyczaj lepiej niż groźba kary („Jeżeli nie posprzątasz zabawek, nie pozwolę ci zabrać dinozaurów do wanny”).
5. Pozwól decydować. Dziecko, które może czasami samo podjąć decyzję (np. którą koszulkę założy, co zje: kanapki z rzodkiewką czy z ogórkiem), rzadziej upiera się „dla sportu”.
6. Bądźmy konsekwentni. Jeśli mówisz: „Czas na kąpiel”, ale nie reagujesz, gdy smyk dalej ogląda kreskówki, nie traktuje on poleceń poważnie. Skoro nie słucha, weź go za rękę i zaprowadź do łazienki. Gdy chcesz, by coś zrobił, np. poszedł umyć zęby, nie pytaj: „Umyjesz zęby?”, tylko wydaj polecenie. Stanowczość nie oznacza jednak krzyku ani rozkazującego tonu. Lepiej powiedzieć: „Czas myć rączki” niż „Natychmiast myj ręce!”. Nikt nie lubi rozkazów, za to pomaga słowo „proszę”. Malec musi znać skutki nieposłuszeństwa. Najlepiej, gdy wynikają one z sytuacji (nie sprzątnie, więc nie zdąży na dobranockę).
7. Tłumacz. Nie zakazuj na zasadzie: „Nie, bo nie”, „Ma być tak, jak mówię i koniec”. Tłumacz prostymi słowami („Mów ciszej, bo tatę boli głowa”), nie wdając się w zawiłe wyjaśnienia.
8. Nazywaj swoje uczucia. „Jest mi przykro, gdy tak nieładnie do mnie się odzywasz” działa lepiej niż: „Jesteś złośliwy i niegrzeczny”. I nie upokarza.
9. Nie zaskakuj. Dziecku bardzo trudno jest przerwać pasjonujące zajęcie. Dlatego, o ile chcesz, żeby maluch przyszedł na obiad, uprzedź go o tym nieco wcześniej („Zaraz obiad. Kończ już zabawę i idź umyć ręce”).
10. Nagradzaj dobre zachowanie. Niekoniecznie prezentem – najlepiej swoją uwagą i pochwałami. Często koncentrujemy się na dziecku dopiero wtedy, gdy narozrabia. To błąd, bo doceniając dobre zachowania, jasno pokazujemy, czego od malca oczekujemy.
11. Trzymaj nerwy na wodzy. Rzeczywiście, kilkulatek byłby w stanie wyprowadzić z równowagi nawet Dalajlamę. Jednak staraj się panować nad sobą – nerwy nic nie dadzą. Mogą jedynie pogorszyć sytuację.
12. Nie traktuj wszystkiego ze śmiertelną powagą. Mnóstwo codziennych problemów da się opanować za pomocą zabawnych komentarzy („Ciekawe, czy buty same wejdą do szafki?” plus mrugnięcie okiem) i sympatycznych rytuałów (np. zamiast zapędzać dziecko do kąpieli, można sprawić, by stała się ona dla niego przyjemnością – np. pozwolić mu zabrać zabawki, kąpać lalę itp).

 

Bibliografia

1. „Jak być rodzicem jakim zawsze chciałeś być?” Adele Faber, Elaine Mazlish (Media Rodzina) 2015

  1. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” Adele Faber, Elaine Mazlish (Media Rodzina). 1993
  2. Artykuł „ Dziewięć powodów dlaczego dzieci nie słuchają” – Beata Płażewska, psycholog dziecięcy, Uniwersytet Wrocławski 2014

 

 

Opracowanie: Aleksandra Janus

10 POZYTYWNYCH TEKSTÓW, NA KTÓRE CZEKAJĄ

TWOJE DZIECI

Kocham być Twoim rodzicem.

Dzięki Tobie się uśmiecham.

Możesz popełniać błędy.

Wiem, że potrafisz to zrobić.

Uwielbiam słuchać Twoich historii.

Nauczyłam/em się dziś czegoś od Ciebie.

Lubię patrzeć jak się bawisz.

Uwielbiam spędzać z Tobą czas.

Jestem z Ciebie dumna/y.

Myślę o Tobie, gdy jestem daleko.

autor: Joanna Kulis

 

 

Profilktyka powstawania wad stóp i kończyn dolnych

Stopa stanowi istotny element anatomiczny w ciele człowieka. Spełnia ona bardzo ważną funkcję podporowo-nośną. Za najważniejszy w kształtowaniu się stopy uznaje się wiek przedszkolny i wczesnoszkolny.

W dzisiejszych czasach rozpowszechniony jest sendentaryjny tryb życia. Zapominamy, że ruch jest biologiczną potrzebą każdego organizmu. Zabawy ruchowe zastępowane są grami komputerowymi, dzieci często za dużo czasu spędzają na oglądaniu telewizji. Według najnowszych badań naukowych coraz większy procent dzieci ma źle rozwinięte albo zniekształcone stopy. Tym samym są one niedostosowane do warunków, jakie mają spełniać. O prawidłowy rozwój stóp należy dbać od najmłodszych lat, ponieważ ma to wpływ na późniejsze lata naszego życia.

Profilaktyka oraz wczesne leczenie wad stóp jest najskuteczniejszym sposobem rozwiązania tego problemu. U małych dzieci do pierwszego roku życia wystarczy zapewnienie pełnej swobody ruchów stóp i palców. Ewentualnie można stymulować zabawy paluszkami i stopami dziecka jak również łaskotać co powoduje odruchowy skurcz paluszków.

Niebagatelnym etapem jest również nauka poprawnego chodu, ponieważ stanowi on podstawową życiową funkcję kończyn dolnych. Stopa powinna być stawiana równolegle i prawidłowo przekolebywana w marszu. Polega to na zaatakowaniu podłoża piętą, przetoczeniu pięty na jej łuku zewnętrznym, poprzecznym, aż do odbicia z palucha i wspomagających i palców. Taki chód można zaliczyć do efektywnego chodu.

Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na ukształtowanie się stopy jest rodzaj noszonego obuwia. To właśnie obuwie chroni stopy przed urazami i niekorzystnymi wpływami warunków atmosferycznych. Dobierając obuwie, nie powinno sugerować się modą, tylko dostosować je do trybu życia dziecka oraz warunków atmosferycznych.  Ponieważ to właśnie obuwie wywiera szczególny wpływ na rosnące nogi dzieci. Dzieciom, które jeszcze nie chodzą, nie należy zakładać obuwia, natomiast najmłodsze dzieci powinny jak najdłużej chodzić boso po różnorodnym podłożu. Poniżej zaprezentuję cechy prawidłowego obuwia:

  • rozmiar powinien być dostosowany do długości stóp, powinna być wyczuwalna przestrzeń między palcami a czubkami buta, ze względu na zmieniającą się długość stopy podczas chodzenia, zbyt krótkie buty zniekształcają stopę,
  • buty powinny mieć odpowiednią szerokość, aby nie ściskać palców,
  • but powinien dobrze trzymać się na stopie, dlatego preferowane są buty wiązane lub na rzep,
  • podeszwa powinna być elastyczna, ale nie zbyt miękka, ponieważ to ona chroni stopę przed urazami, amortyzuje wstrząsy, jednak również powinna zapewniać również stopie wyczuwalność podłoża,
  • but powinien być lekki,
  • zapiętek powinien być wzmocniony, ściśle powinien obejmować piętę,
  • cholewka powinna być nie za wysoka,
  • obcas powinien być stabilny, szeroki, dziecięce buty nie powinny mieć obcasów oprócz tak zwanego obcasa Thomasa w obuwiu profilaktycznym,
  • dziecięce buty powinny być wykonane z naturalnych materiałów,
  • wkładki ortopedyczne stosować jedynie według zaleceń lekarza specjalisty,

Kilka propozycji ćwiczeń (najlepiej robić to w formie wspólnej zabawy):

  • chodzenie na palcach, piętach oraz zewnętrznych krawędziach stóp,
  • chodzenie boso po podłożu o różnej nawierzchni,
  • chwytanie palcami stóp drobnych zabawek podrzucanie ich lub wkładanie do pudełka układanie wieży z klocków stopami,
  • zwijanie kocyka, chustki pod stopy, ruchem zginania palców.

autor: Justyna Wojnowska-Wachowiak

Idea głośnego czytania dzieciom

Czasami wystarczy przeczytana bajka,

aby dać naszemu dziecku pieszczotę,

która pozostaje w sercu na całe życie

Pino Pellegrino

Głośne czytanie jest niezwykle ważne dla prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży. Uczy ono myślenia, przynosi wiedzę ogólną, rozwija pamięć i wyobraźnię, wzbogaca zasób słownictwa, daje kontakt z bogactwem doświadczeń niemożliwych do zdobycia samemu, oddziałuje na kształtowanie się poglądów i sposobów postępowania, a przede wszystkim kształtuje zainteresowania i nawyk czytania.

Czytanie jest bardzo dobrym środkiem wychowawczym, ponieważ rozwija wrażliwość
i empatię młodego człowieka. Stwarza możliwość przeżycia różnych emocji.

Głośne czytanie dzieciom buduje też więź między dorosłym i dzieckiem

Dążąc, by dzieci wyrosły na mądrych, dobrych i szczęśliwych ludzi, 1 czerwca 2001 r.

Fundacja ABCXXX – Program Zdrowia Emocjonalnego kierowana przez
p. Irenę Koźmińską, zainaugurowała kampanię społeczną „Cała Polska czyta dzieciom”.

Celem kampanii jest uświadomienie ogromnego znaczenia czytania dziecku dla jego rozwoju psychicznego, umysłowego i moralnego oraz stworzenie nawyku codziennego czytania dzieciom przez co najmniej 20 minut w domach, przedszkolach, szkołach, szpitalach, świetlicach.

Zalety głośnego czytania:

– buduje mocną więź między dorosłym i dzieckiem,

– zapewnia emocjonalny rozwój dziecka,

– rozwija język, pamięć i wyobraźnię,

– uczy myślenia, poprawia koncentrację,

– wzmacnia poczucie własnej wartości dziecka,

– poszerza wiedzą ogólną,

– ułatwia naukę, pomaga odnieść sukces w szkole,

– pomaga w przezwyciężeniu dysleksji,

– uczy wartości moralnych, pomaga w wychowaniu,

– zapobiega uzależnieniu od telewizji i komputerów,

– chroni przed zagrożeniami ze strony masowej kultury,

– kształtuje nawyk czytania i zdobywania wiedzy na całe życie.

Głośne czytanie pomaga przedszkolu realizować jego misję edukacyjną i wychowawczą.

Głośne czytanie, to wspaniały wynalazek, gdyż każdy może w nim uczestniczyć. Nie potrzebne są tytuły naukowe ani drogi sprzęt. Może być zarówno dla nauczycieli, jak
i rodziców praktycznym pomysłem na pożyteczne spędzenie czasu z dzieckiem, pomysłem, jak wychować dziecko, by zapewnić mu wszechstronny rozwój. Wśród dzieci istnieje bardzo duża potrzeba spędzania czasu wolnego z rodzicami. Wspólne przebywanie daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa, radość z kontaktu z drugim człowiekiem. W ten sposób buduje się trwałe, emocjonalne związki na długie lata, dlatego głośne czytanie dzieciom bajek jest wspaniałą formą integracji.

Dobierając lekturę, powinniśmy jednak bacznie przyjrzeć się treści książki, oraz przesłankom jakie ona niesie.

Kryteria doboru książek:

(opracowane przez Fundację „ABCXXI – Program Zdrowia Emocjonalnego”).

Do głośnego czytania należy wybierać dzieciom utwory:

– sensowne,

– adresowane do dziecka,

– ciekawe dla dziecka – o czymś istotnym dla niego,

– napisane lub tłumaczone poprawną i ładną polszczyzną

– uczące racjonalnego myślenia,

– uczące czegoś ważnego,

– przynoszące wiedzę i/lub rozrywkę na wysokim poziomie,

– rozwijające dobry smak i poczucie humoru dobrej próby,

– niosące przesłanie szacunku wobec dziecka, ludzi, innych istot, zwierząt, przyrody, kraju, pozytywnych norm społecznych i sprawiedliwego prawa,

– dostosowane do wieku i wrażliwości dziecka, nie wzbudzające lęków i niepokoju,

– niosące pozytywny przekaz moralny, promujące wzorce właściwych postaw i zachowań,

– rozwijające wrażliwość estetyczną,

– kształtujące postawę optymizmu i wiary w siebie oraz pozytywne nastawienie do świata,

– unikające przemocy nawet w zabawie,

– unikające stereotypów związanych z płcią,

– unikające stereotypów kulturowych, rasowych, narodowych etc.

Wskazówki dotyczące głośnego czytania

Należy:

– zadbać, aby wszystkim osobom było wygodnie,

– upewnić się, że wszystkie dzieci będą mogły oglądać obrazki w książce,

– wybrać książkę odpowiednią do wieku,

– czytać książki dotyczące różnorodnych tematów i poruszające kwestie, którymi dzieci się interesują,

– pozwolić dzieciom dokładnie obejrzeć okładkę,

– stosować odpowiednią intonację,

– zadawać pytania, dzięki którym dzieci lepiej rozumieją treść książki,

– tłumaczyć niezrozumiałe słownictwo,

– zaniechać czytania, gdy dzieci są zmęczone lub znudzone.

Kształtowanie czytelniczych zamiłowań

Kształtowanie czytelniczych zamiłowań powinno rozpoczynać się już w wieku niemowlęcym. Czytanie dziecku na głos wpływa na stymulowanie rozwoju mózgu, uczy myślenia, rozbudza zainteresowania. Dziecko kojarzy czytanie z przyjemnością, czuje się bezpieczne. Już najmłodsze dzieci w pierwszych miesiącach życia wykazują zainteresowanie książką, lecz książka jest tu przedmiotem zabawy. Książeczki dla niemowląt przybierają rozmaite formy – zabawki, przytulanki, piankowych książeczek do kąpieli itp.

Jeśli jednak dziecko nie zetknie się z książką, nigdy nie będzie jej potrzebowało, nie będzie po nią sięgało. To dorośli muszą rozbudzić w dziecku potrzebę sięgania po nią i umiejętnie ją pielęgnować.

W wieku trzech lat dziecko zaczyna rozumieć bajki, wierszyki, opowiadania, z tym, że dziecko w tym wieku najbardziej interesuje się obrazkiem, na którym zaczyna rozpoznawać
i wyliczać przedmioty i osoby. Dostrzega, że obrazki przedstawiają znaną treść, że z czarnych znaków na papierze można coś wyczytać. Przy pomocy osób dorosłych mały użytkownik książki przechodzi już w fazie oglądania obrazków od niższego szczebla rozwoju do wyższego.

Zainteresowanie obrazkiem trwa aż do 5 roku życia. Na tym etapie zmieniają się jedynie proporcje między zainteresowaniem obrazkiem i treścią.

Dziecko pięcioletnie można wprowadzać w świat fantazji, jego myślenie jest coraz bardziej logiczne, potrafi śledzić losy bohatera.

W wieku sześciu, siedmiu lat zainteresowania dotyczą opowiadań o przyrodzie. Jak zauważa Z. Skorny czytane przez dorosłych książki o zwierzętach kształtują u dzieci uczucia wyższe: współczucie zwierzętom, gdy ktoś próbowałby je skrzywdzić, chęć opieki nad nimi. Dziecko silnie reaguje emocjonalnie na opisywane w książkach wydarzenia. Tego rodzaju książki sprzyjają wytworzeniu postawy opiekuńczej, zdolności dostrzegania cudzych potrzeb, troski
o zaspokojenie cudzych potrzeb.

W tym wieku też pojawia się zainteresowanie baśnią. To ona wprowadza małego czytelnika w świat fikcji literackiej. Czytanie baśni wywiera wpływ na rozwój społeczny i emocjonalny dziecka. Pod wpływem lektury uczy się kochać, współczuć, podziwiać, potępiać. Utożsamia się z bohaterem baśniowym. Staje się on wzorem osobowym. Ze względu na wartości wychowawcze, poznawcze i kształcące, baśń jest uznawana za niezastąpioną formę
w literaturze dla dzieci. Rozwój zainteresowań czytelniczych w okresie przedszkolnym, według E. Ciszak, najlepiej kształtują następujące treści baśniowe: krasnoludki, latające dywany, dobre wróżki, czarodzieje i magiczne zaklęcia, które podniecają wyobraźnię dziecka. Prowadzą one do poszukiwań coraz to nowych emocji, do książki już w wieku dojrzałym. Pierwsze przeżycia radości, smutku, współczucia, podziwu dla męstwa i bohaterstwa bardzo wyraźnie kształtują też osobowość dziecka.

Między siódmym a dziewiątym rokiem życia, w pierwszej fazie tzw. młodszego wieku szkolnego, wraz z szybkim rozwojem możliwości myślowych operacji konkretnych, według E. Ciszak, dokonuje się – za sprawą podjęcia nauki szkolnej – radykalna zmiana sytuacji czytelnika. Jest to mianowicie czas opanowywania, a następnie doskonalenia techniki czytania, a więc etap początkowy lektury samodzielnej. Jednakże zmiana polega również na tym, że czytanie – dotychczas przyjemnościowe, pojmowane w kategoriach zabawy – od tej chwili łączy się z nauką, a więc przymusem, pracą i oceną. Za sprawą obydwu tych przyczyn moment jest przełomowy i przy niepowodzeniach oraz silnych reakcjach awersyjnych może, dla dalszych procesów czytelniczych, wywołać skutki trwale negatywne.

To od nas dorosłych zależy, aby rozbudzić w dzieciach zapał do książek, by czytanie stało się ich przyjemnością i potrzebą. Wielu dzieciom doświadczenia z książką kojarzą się z przymusem, przykrością i nudą. Dzieci nauczane i ponaglane przez dorosłych, niekoniecznie stają się czytelnikami na resztę życia. Na tym etapie rozwoju trud samodzielnego czytania – często bez zrozumienia tekstu – zwykle przewyższa przyjemność
z lektury. Może to pozostawić trwałe skojarzenie czytania z przykrością i doprowadzić do niechęci do książek. Najskuteczniejszym sposobem wychowania czytelnika na całe życie jest głośne czytanie dziecku dla przyjemności!

Musimy zadbać by czytanie było zawsze dla dziecka radością – będzie nią wówczas, gdy do niego należeć będzie słuchanie, rozumienie i uruchamianie wyobraźni. Samodzielne czytanie przez dziecko powinno przyjść w sposób naturalny, gdy pragnie ono tego i jest do tego gotowe.

Terapeutyczna funkcja bajki

Odpowiednio dobrana bajka może pełnić funkcję terapeutyczną. Ma ona olbrzymi udział w rozwoju osobowości, kompensuje niedostatki w zaspokajaniu potrzeb, pomaga utrzymać równowagę emocjonalną, chroni przed negatywnymi emocjami, uczy nowych zachowań i daje wzory osobowe. Literatura ta daje dziecku wsparcie w samodzielnym rozwiązywaniu problemów. Dziecko, identyfikując się z bohaterem, zauważa, że on też ma podobny problem i potrafi sobie z nim poradzić. Daje to ukojenie, budzi nadzieję na spełnienie oczekiwań. Dzięki tej identyfikacji zapoznaje się z całą gamą emocji, uczuć i postaw. Uczy się zachowań społecznie akceptowalnych, oraz tych, które są potępiane, form ekspresji emocji, sposobów reagowania w trudnych sytuacjach oraz zaspokajania różnych potrzeb.

Bajki oraz baśnie często nazywa się literaturą pocieszenia, gdyż dzięki nim można pokrzepić serce i uczynić świat bardziej zrozumiałym. Są one pewnego rodzaju pomostem między światem fantazji a rzeczywistością. Pasjonująca treść i cudowny świat oczarowuje dziecko, skłania do wyobrażania sobie malowniczych krajów, przeżywania losów bohatera. Tu dobro zwycięża zło, zachowany jest porządek moralny, wzorce kulturowe.

W bajkach często dziecko odnajduje swoje marzenia, które są lekarstwem na smutną rzeczywistość, trudną dla siebie sytuację. Dziecko wierzy, że odmieni się jego zły los, jeżeli tak jak bohater bajki, stawi czoło problemom. W bajkach nie tylko dobro zwycięża zło, często osoba mała i słaba wygrywa z dużo większą i silniejszą – to budzi w dziecku nadzieję
i napawa optymizmem.

Rzeczywistość kreowana w bajkach jest związana z myśleniem dziecka, więc łatwiej mu zrozumieć reguły rządzące światem.

Dzieciom trudno jest mówić o swoich problemach, często nie potrafią zwerbalizować swoich lęków lub maja problem z ich rozpoznaniem. Poczują się więc bezpiecznie, gdy słuchając bajki, odnajdą osobę, która miała podobny problem, a potrafiła wyjść z trudnej sytuacji. Pozytywne zakończenia bajek dają dzieciom nadzieję na pozytywne wyjście ze swoich problemów.

Słuchając bajek dziecko postrzega ludzkie zachowania oraz ich konsekwencje. Dowiaduje się jakie wartości są cenione i za co spotyka nagroda lub kara. Poznaje abstrakcyjne pojęcia takie jak dobro, zło, sprawiedliwość, miłość, przyjaźń i wiele innych. Uczy się wrażliwości, zachowań prospołecznych oraz empatii.

Dorośli, wybierając bajki, muszą przedstawić dzieciom wiele różnych tematów powiązanych z jego życiem i problemami. Dziecko samo wyszuka odpowiednie dla siebie wzory, postawy, odnajdzie analogie ze swoimi problemami a dzięki temu przezwycięży swój strach ucząc się stawiać mu czoło. Muszą też zadbać o to, aby dać dziecku czas na przemyślenia i refleksję.

Podsumowanie

Badania wykazują, że współczesne dzieci dorastają w ubogim językowo środowisku. Rodzice coraz mniej z nimi rozmawiają i mało im czytają. Kontakt z żywym słowem wyparła telewizja. W efekcie dzieci coraz gorzej znają język, w szkole nie rozumieją prostych tekstów i poleceń. Coraz mniej także same czytają, ponieważ czytanie niezrozumiałych słów i zdań jest trudne i nudne, znacznie mniej atrakcyjne od telewizji.

Czytajmy więc dzieciom głośno książki bo są one naszym sprzymierzeńcem. Czytanie książek może być łatwym, mądrym i dostępnym sposobem budowania silnej więzi
z dzieckiem, może być siłą pobudzającą intelekt i wyobraźnię.

Bajka jest narzędziem służącym nadrzędnemu celowi – edukacji, gdyż pomaga we wprowadzaniu ważnych treści w atmosferze zabawy.

Bibliografia:

Brett D., Bajki, które leczą, cz. I i II, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk

Ciszak  J., Zainteresowania czytelnicze a fazy rozwoju psychofizycznego dzieci i młodzieży. In Centrum Doskonalenia Nauczycieli ALMA [on-line]. Poznań : CDN ALMA [dostęp 26 marca 2004]. Publikacje.

Molicka M. , Bajki terapeutyczne, Media Rodzina, Poznań 1999

Papuzińska J., Inicjacje literackie, Warszawa 1988r.

Parnowski T., Czytelnictwo dzieci i młodzieży, (w:)Dziecko nr 3/2001, Poradnik domowy nr 12/2001.

autor: Joanna Wojtulska